MYŚL O POLSCE – AMARANTBLUE – SUB SPECIE FUTURUM

DIALOGUE-------E-PRUS-------ESSAY-------PHILOSOPHE-------POEMS1-------POEMS2

YOU TRANSLATE

21 kwietnia 2010

Milkną ptaki

Cisza przed burzą. Tej wiosny milkną ptaki. Jak doszło do takiego uderzenia w Naród Polski? Jak doszło do takiej Tragedii, a zarazem strasznej prowokacji?

To jest dopiero początek... Naród Polski musi się skonsolidować. Musimy działać mądrze, wyjątkowo mądrze. Nie wolno dać się sprowokować. Ostatecznie Polacy mają wielką myśl; Polacy potrafią działać niekonwencjonalnie i twórczo; potrafią w obliczu beznadziejnej sytuacji znaleźć wyjście.

Polska nikomu nie będzie służyć. Za duża ofiara polskiej krwi w przeszłości. Na pewno znajdziemy najlepsze wyjście z tej matni. Polska nie będzie nikomu służyć i nikt nie będzie tu "eksperymentował."

20 kwietnia 2010

11 Pułk Ułanów Legionowych - rocznica




Wczoraj, t.j. 19 kwietnia 2010 r., upłynęło dokładnie 91 lat od powołania 11 Pułku Ułanów, pod dowództwem kapitana Mariusza Zaruskiego, późniejszego gen. brygady. Tam służyli moi przodkowie, będąc odznaczonymi Virtuti Militari za m. in. bohaterskie zdobycie kolejowego Dworca Głównego w Wilnie.

11 Pułk Ułanów był w pewnym sensie Żandarmerią Prezydenta Wojciechowskiego. A potem, po Przewrocie Majowym... Tak, później przywłaszczył sobie "rozparcelowany" 11 Pułk Ułanów, na krótko przed II wojną światową, marszałek Rydz-Śmigły.

Wczoraj zapaliłem świecę i w ciszy obchodziłem tę Rocznicę. Tragedie wyzwalają pamięć Narodu.

14 kwietnia 2010

Wydarzenia po 10 kwietnia 2010 r.

Polacy, Polacy, uważajmy... Przed nami rozgrywa się czarny spektakl. Zginęli ludzie, lecz tzw. elyta wykorzystując tragiczne wydarzenia z 10 kwietnia 2010 r., manipuluje ("na całego") świadomością narodową Polaków. A dzięki temu umyka rzeczywisty kontekst tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Np. nikt oficjalnie nie stawia pytania - jakie są przyczyny tej tragedii? Jaki jest punkt początku fatalnego splotu wydarzeń? Katastrofa przed pasem lotniska w Smoleńsku, 2-3 minuty tej katastrofy, to są już skutki. Czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy o tej absurdalnej i jakże przez to tragicznej katastrofie?

Teraz gotują nam, Polakom, spektakl - Katyń II. Szakal udaje orła, szczur aspiruje na archanioła... Biją dzwony, pewnie na trwogę. Psychiczny brud i smród ukryty za pseudo religijnością.

Spokój i szacunek nad Trumną, nad tymi Trumnami. Polacy, Polacy, uważajmy, bo będzie źle, jeszcze gorzej.

13 kwietnia 2010

Tragedia 10 kwietnia 2010 r.

Katedra na Wawelu?! Krypta Królów Rzeczpospolitej?! Mam duże wątpliwości, co tu się dzieje... Mesjanizm to najgorsza rzecz, która spotyka Rzeczpospolitą. Od setek lat. Mesjanistyczna świadomość wpędzi Rzeczpospolitą w przepaść rozpaczy, beznadziejnej rozpaczy - jak to już bywało. Tak nie odrodzi się Archanioł Rzeczpospolitej. Mesjanizm to apokaliptyczny szakal. Uważajcie, Polacy, szczególnie w te dni... Tu, na kanwie Tragedii z 10 kwietnia 2010 r., decyduje się, czy idziemy w mrok, czy ku światłu.

A niedawno mamiono i usypiano nas muzyką Fryderyka Chopin - pewnie by ukoronować niesamowite wprost sukcesy gospodarcze Rzeczpospolitej Polski. Ot guzik przy ławce i już płynie muzyczka.

Chyba, że Rodzina śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zna już całą prawdę o Tragedii. Jeśli tak, to tam trzeba również pochować śp. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. W tym przejawiłaby się konsekwencja majestatycznego gestu. Drogi Chłopie, który rządzisz teraz w Polsce i wydaje Ci się, że możesz robić z Rzeczpospolitą wszystko, co się zda. Nadchodzi epoka rozliczeń.

3 marca 2010

Nowe czasy

Znowu stacja radiowa z pretensjami do wysokiej kultury popisała się. Oto w tej stacji radiowej trwa konkurs na listy do Fryderyka Chopin. Osobę niezorientowaną chcę powiadomić, że Fryderyk Chopin już od dawna nie żyje. Ale co tam... Teraz w Polsce nadmiar podszywania się pod postać, twórczość, życie prywatne Fryderyka Chopin.

Wygłup wspomnianej stacji radiowej przypomina socjotechniczny zabieg zaczarowania rzeczywistości - coś jakby sesja przy spirytystycznym stoliczku. Tak, tak, ludzie komercji to mogą ubawić publiczność aż do bólu.

Dobrze się składa - bo należy choćby na chwilę odetchnąć od wszechobecnych efektów polskiego sukcesu ekonomicznego - w epoce post, post-kryzysowej.

25 lutego 2010

Mętna woda

W jednej ze stacji radiowych z pretensjami do wysokiej kultury - tzw. prowadzący przedmioty personalizują a z ludzi czynią przedmioty. Przed chwilą słyszałem w tej stacji radiowej - "łyżeczka..." i tu pada nazwisko twórcy. Tak, tak.

Silenie się na oryginalność a zarazem wymowny akcent epoki. Ale ta epoka trwa przecież tylko w Polsce. Znam przyczynę - lecz po co o tym mówić.